czwartek, 3 kwietnia 2014

Czwartkowy omlet z masłem orzechowym i Nutellą FIT


1 jajko + 1 białko
2 łyżki mąki owsianej (zmielonych płatków owsianych błyskawicznych)
1 łyżka otrębów orkiszowych
1 łyżka mąki migdałowej
50ml jogurtu naturalnego odtłuszczonego
szczypta proszku do pieczenia
1 łyżeczka miodu

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy i smażymy na oleju kokosowym kilka minut z każdej strony (pod przykryciem). Ja smażyłam w silikonowej foremce w kształcie jak na zdjęciu.
Omlet przecinamy na pół, przekładamy masłem orzechowym 


Mmm... Przyjemnie tak zacząć dzień! :)

środa, 2 kwietnia 2014

Kurak z fasolą adzuki i zielonymi warzywami


100g piersi z kurczaka
50g fasoli adzuki
50g zielonych warzyw (u mnie brokuł i brukselka)

Fasolę moczyć przez 12 godzin* (najlepiej zalać wodą na noc), a następnie ugotować do miękkości (ok 1,5h) w świeżej wodzie.

Pierś z kurczaka doprawić wedle smaku i usmażyć na oleju beztłuszczowym PAM.

Podajemy z ugotowanymi na parze warzywami.

* Fasolę moczy się, aby podnieść jej strawność. Osoby, które nie mają problemów z trawieniem mogą skrócić czas moczenia.



FASOLA ADZUKI



Fasola Adzuki równie często nazywana Azuki, pochodzi pierwotnie z Japonii. Obecnie uprawiana też w innych częściach Azji, a nawet w Południowej i Północnej Ameryce. Ponieważ jej uprawa należy do kosztownych, z tego też względu jej cena jest wysoka. Z uwagi na jej delikatną łupinkę i delikatny zwracający uwagę słodki smak jest prawdziwym i wspaniałym delikatesem nadającym się jako dodatek do ryżu i innych potraw zbożowych.
Poprzez takie połączenie zyskuje wysoką wartość odżywczą (uzupełniają się brakujące aminokwasy). Można ją stosować do zup, sufletów i potraw jednogarnkowych. W połączeniu z rodzynkami można uzyskać znakomicie zharmonizowany deser. W Chinach i Japonii idzie się nawet jeszcze dalej i używa się do produkcji wyrobów cukierniczych. W posiłkach makrobiotycznych ocenia się adzuki jako niezastąpione uzupełnienie nasion roślin strączkowych. 

Podobnie jak inne fasole korzystna przy cukrzycy. Obniża poziom cholesterolu i jak wszystkie rośliny strączkowe wzmacnia funkcje nerek. Ma bardzo silne właściwości odtruwające. Ponadto może przyczynić się do zmniejszenia obrzęków, ma działanie wysuszające. To ważne w okresie jesienno – zimowym, gdy wszyscy plują dookoła katarem i kaszlem. Często stosowana jest do likwidowania stanu nadmiernej wilgoci w organizmie. Pomaga również kobietom przy długich miesiączkach – należy żuć codziennie 5 ziarenek surowych aż do ustania miesiączki. Wywar z fasoli adzuki ma niesamowite właściwości. Należy przygotować go w następujący sposób: gotować przez godzinę na wolnym ogniu 1 filiżankę fasolki w 5 filiżankach wody. Po upływie tego czasu wywar odlać, a fasolkę dogotować, by była miękka. Pół godziny przed każdym posiłkiem wypijać pół filiżanki jako środek leczniczy na zapalenie nerek. Ta informacją należy się również podzielić z matkami, które walczą o pokarm po narodzinach dziecka.

Fasola jest trzecim po soi (45 proc.) i grochu (25 proc.) źródłem białka (22 proc.). Ma go więcej niż mięso (12 - 13 proc.). Białko roślinne jest mniej wartościowe od zwierzęcego, ponieważ nie zawiera wszystkich niezbędnych aminokwasów. Jest bogatym źródłem witamin z grupy B, a szczególnie witaminy B1, czyli tiaminy, która działa przeciwdepresyjnie, poprawia pamięć i zdolność logicznego myślenia.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Makaron orkiszowy z tuńczykiem i suszonymi pomidorami


100g ugotowanego makaronu orkiszowego
65g (1/2 puszki) tuńczyka z wody
3-4 suszone pomidory (z zalewy z oliwy z oliwek + bazylia i czosnek)
1/2 świeżego pomidora
kilka oliwek (u mnie czarne)
3 rzodkiewki
łyżka kaparów
łyżka odtłuszczonego jogurtu greckiego

Makaron ugotować i wymieszać ze wszystkimi składnikami (pomidory i rzodkiewkę pokroić).

Lekkie i pyszne!

Lady Freak


Uwielbiam sport i dobre jedzenie, które nie idzie w boczki!
Zapraszam po masę nowych inspiracji każdego dnia! Bo każdy dzień jest dobry, aby być najlepszym!
Uśmiech, uśmiech i... jeszcze raz uśmiech, bo to właśnie on daje nam motywację, chęć do życia, dobre samopoczucie... wszystko! A co więcej - można nim zarazić innych! Bo każdy uśmiecha się w tym samym języku! :)




Lady Freak! :)

poniedziałek, 31 marca 2014

Przepyszne masło orzechowe


250g orzechów włoskich
100g orzechów brazylijskich
150g orzechów arachidowych
łyżeczka miodu
1/3 łyżeczki soli
płaska łyżeczka cynamonu
1/2 płaskiej łyżeczki kardamonu

Orzechy blendujemy na gładką masę (trwa to kilka/kilkanaście minut - w zależności od mocy blendera). 
Gdy już puszczą olej dodajemy łyżeczkę miodu, troszkę soli, cynamonu, kardamonu i blendujemy jeszcze kilka minut, aby wszystko się razem dobrze ze sobą połączyło.
Masa podczas blendowania dosyć bardzo się nagrzewa, czasem jest wręcz gorąca, ale to nie jest powód do niepokoju :)
Masło najlepiej przełożyć do słoiczka i przechowywać zakręcone w lodówce.

Ze względu na zdrowotne właściwości orzechów naprawdę trzeba je spożywać, lecz oczywiście w odpowiednich ilościach! 
I jeśli lubimy masło orzechowe to zdecydowanie polecam je zrobić samemu niż kupować gotowe w sklepie, ponieważ w tych kupowanych tak naprawdę nie wiadomo co siedzi, pomimo napisów na etykietach... 
A wiadomo, że w fabrykach przy produkcji dużych ilości danego produktu różne rzeczy mogą 'przypadkiem' trafić i się również zmiksować...

Polecam ciekawy odcinek Kasi Bosackiej nt. orzechów:

Poniedziałkowy omlet z rodzynkami i suszoną morwą


1 łyżka mąki owsianej
1 łyżka otrębów orkiszowych
1 łyżka mąki migdałowej
1 całe jajko + 1 białko
1 łyżka odtłuszczonego jogurtu greckiego
1 łyżeczka błonnika
cynamon

Wszystko razem dokładnie mieszamy i smażymy (np. na oleju kokosowym) pod przykryciem kilka minut z każdej strony.
Omlet podajemy posmarowany Nutellą Fit (przepis: http://fitandfoodinspirations.blogspot.com/2014/03/nutella-fit.html) oraz z dodatkami: rodzynkami, suszoną morwą oraz ziarnami sezamu.

Kilka słów o zdrowej i pomocnej w procesie odchudzania morwie :
http://fitandfoodinspirations.blogspot.com/2014/03/morwa-bogactwo-natury.html

Morwa - bogactwo natury


Morwa to nie tylko pyszny i niskokaloryczny przysmak, ale też doskonały naturalny lek.






Morwy są u nas drzewami parkowymi i alejowymi. U nas spotyka się najczęściej morwę białą dorastającą do 20 metrów. Ma gładkie miękkie liście i białawe lub jasnoróżowe niepozorne kwiatki. Jej owoce wykazują pewne podobieństwo do jeżyn. W smaku są bardzo słodkie i nieco mdłe.


Morwa biała jest uprawiana w wielu częściach świata, a jej liście wykorzystywane są między innymi jako pożywienie dla jedwabników czy do parzenia herbaty. Od najdawniejszych czasów ludy azjatyckie używały świeżych lub suszonych owoców morwy do słodzenia oraz barwienia napojów i potraw. Owoce morwy nadają się do spożycia na surowo, jak również jako soki, marmolady i wina. Badania wykazały, że liście morwy białej wykazują niezwykłe właściwości. Działają stabilizująco na poziom cukru we krwi, ograniczając jego przyswajanie przez organizm, dlatego mogą być polecane pomocniczo w cukrzycy typu 2 oraz przy odchudzaniu.


Morwa Biała – cukier pod kontrolą!

Tajemnica skutecznego odchudzania tkwi w liściach morwy białej, które hamując działanie enzymów odpowiedzialnych za rozkład węglowodanów w organizmie, pomagają w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała i wspomagają odchudzanie. Liść morwy białej wpływa na po-posiłkowe przyswajanie cukru. Zawiera substancje hamujące działanie enzymów odpowiedzialnych za rozkład węglowodanów w organizmie. Dzięki temu część węglowodanów, przechodząc przez jelita, pozostaje niestrawiona i wydalona z organizmu – prowadzi to do ograniczenia wchłaniania glukozy przez organizm i uzyskania niższego poziomu cukru we krwi.






Morwa biała jest rośliną dość łatwą w uprawie. Preferuje słoneczne stanowiska i lekkie, piaszczyste lub gliniaste średniożyzne gleby o odczynie obojętnym. Roślina wytwarza wiele odrostów korzeniowych i pozytywnie reaguje na cięcie. W ostre zimy w chłodniejszych regionach Polski może przemarzać, więc wymaga osłon na zimę (w szczególności młode okazy). Drzewo jest stosunkowo mało podatne na choroby i szkodniki.


Owoce morwy białej dojrzewające w lipcu są mniej smaczne od owoców morwy czarnej. Mają słodko-kwaśny smak. Po osiągnięciu dojrzałości szybko opadają na ziemię. Zawierają znaczne ilości witaminy A, C, witamin z grupy B, flawonoidy i taniny. W medycynie wschodniej zarówno owoce jak i liście morwy białej są polecane przy kuracji odchudzającej. Preparaty z morwy przepisuje się również osobom cierpiącym na cukrzycę.

W ogrodach morwę można wykorzystać do tworzenia wysokich żywopłotów, gdyż liczne odrosty korzeniowe pozwalają na stworzenie gęstych, zielonych ścian.

W Chinach morwę uprawiano od tysiącleci, gdyż jej liście są smacznym pokarmem dla jedwabników. Oprócz tego drewno morwy jest wykorzystywane do produkcji mebli.


W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej i Tybetańskiej preparat otrzymywany z owoców morwy stosuje się w stanach zapalenia tkanki kostnej i okołostawowej. Chińczycy wykorzystują też korę z korzeni do leczenia nadciśnienia, a korę z pni stosują jako środek moczopędny. Chińskie kobiety na wsi do dziś wykorzystują morwę dla urody, przygotowując smarowidło z jej kwiatów i z wyciśniętego z owoców olejku. Taki krem, stosowany niegdyś przez gejsze, pomaga pozbyć się piegów i innych przebarwień, a także wygładza skórę. Na południu Europy owoce oraz kora z korzeni morwy czarnej są łagodnymi środkami przeczyszczającymi, czyszczącymi krew i skutecznymi lekami zwalczającymi tasiemce.



Sok z owoców morwy czarnej skutecznie gasi pragnienie. Zaleca się go przy wysokiej gorączce oraz jako środek pobudzający apetyt. Zewnętrznie soku tego można używać jako płukanki przy zapaleniu migdałków, w stanach zapalnych jamy ustnej oraz przy owrzodzeniach. Przetwory z owoców morwy czarnej, zawierającej więcej żelaza od białej, działają krwiotwórczo i są zalecane przy anemiach na tle niedoboru tego pierwiastka. Dzięki niskiej zawartości sacharozy mogą je jadać cukrzycy i osoby ze skłonnością do nadwagi.

Morwowe soki i syropy zalecane są także przy dolegliwościach serca, arytmii, tachykardii, częstoskurczu, miażdżycy tętnic, suchym kaszlu, bronchicie, astmie oskrzelowej i chorobach nerek. Warto wiedzieć, że dawni zielarze preparaty z owoców morwy czarnej stosowali w walce z nowotworami piersi i jajników, czasem z zaskakująco dobrym skutkiem.



Owoce morwy mają również zastosowanie w przetwórstwie. Można z nich robić soki, kompoty, nalewki i likiery, a z bardzo dojrzałych owoców przygotować wino. Z 10 kg owoców otrzymuje się 6–7 litrów soku, który po fermentacji daje smaczny, lekki trunek. Owoce można też suszyć i kandyzować. W północnej Azji wysuszone i zmielone owoce dodaje się do wypiekanego chleba.

W górskich wioskach Armenii i Kurdystanu, gdzie trudno o cukier i witaminy, owoce morwy czarnej od niepamiętnych czasów suszyło się jak morele i figi – stanowiły zdrowe uzupełnienie ubogiej diety. Medycyna wschodnia zalecała niedojrzałe owoce morwy przy biegunce, a dojrzałe przeciwko nieżytowi żołądka i jelit oraz przy kolkach żołądkowych. Napar z dojrzałych owoców to doskonały środek napotny, rozpuszczający śluz, moczopędny, łagodnie przeczyszczający.



Ciekawostki
  • Najstarsza morwa biała w Polsce (wg Pacyniaka) rośnie w Sulechowie (woj. zielonogórskie). Ma ona 237 lat, obwód pnia 412 cm, pierśnicę 131 cm, a wysokość 18 m. Gatunek ten jest hodowany w Europie od Średniowiecza. 
  • Wykorzystanie drzew morwy do hodowli jedwabników, których gąsienice żerują na liściach tego drzewa – zgodnie z legendami chińskimi – sięga 46 wieków, czyli do roku 2600 przed naszą erą. Źródła historyczne datują początek wykorzystania kokonów jedwabników, więc i drzew morwy na 30 wieków p.n.e. Późniejsza historia drogi morwy i jedwabników do Europy wiedzie przez Japonię, Persję, Bizancjum, Rzym i Francję. 
  • Pierwsze papierowe pieniądze Chińczycy wykonali z kory i łyka morwy białej. 
  • Pędy i liście morwy zawierają hormon wzrostu. Liście morwy są pięknym przykładem heterofilii u drzew. Heterofilia to tzw. różnolistność co oznacza, że na jednym drzewie możemy spotkać liście o zupełnie różnych kształtach. 
  • Najnowszym odkryciem jest zastosowanie morwy białej w kosmetyce medycznej. Używa się ją jako skuteczny lek na przebarwienia, działa też na skórę przeciwzapalnie i łagodzi podrażnienia. Bardzo szybki wzrost pędów morwy oraz ich wysoka kaloryczność umożliwiają zaś użycie biomasy tej rośliny jako biopaliwo. 


Ciekawym preparatem dostępnym a aptekach jest:




Polecam artykuł: